|
Napisałem wyżej, mówienie o Imazie jest tak samo sensowne jak o Zurawskim. Wisła z roku 2000 czy nawet 2017 to jest inna era niż obecny klub. Inna era, inne możliwości itd.
Villar pokazał jaki był dobry jak nie miał w Wiśle żadnych liczb. To że ktoś pogra dobrze nawet rok, a później jaja wywali to tez o nim dobrze nie świadczy, czy jest Polakiem młodym czy starym Hiszpanem.
Hiszpanie Markusa pokazali że stać ich było maks na 10 miejsce w I lidze. Wow. Ani oni tacy zajebisci jak tu się próbuje przedstawiać ani nawet te nasze Jarochu czy inne Sobczaki takie źle jak się tu próbuje przedstawiać .
Koniec końców wszystkie wynalazki z Hiszpanii, Fazlagice czy inne polskie młode perełki wylądowały w Wiśle razem i stworzyli klub mem, który się ośmiesza od kilku lat i który zdobył PP.
Wiadomo, że łatwiej i taniej można kogoś znaleźć w Hiszpanii ale i tak koniec końców to nic nie gwarantuje a trzeba też się na tyle szeptu naprzerzucać, że na koniec wychodzi że wypali jeden na kilku - a kompletowanie kadry w takim tempie sprawia, że i tak dobrego klubu się tutaj nie da stworzyć, bo zanim się znajdzie jednego Rodado to Villar już straci formę, jak jest Carbo to w międzyczasie Mula odejdzie, a Alfaro się zrobi stary i cienki, Baena się nie rozwinie, a za rok czy pięć trzeba znowu ściągać Jamesa...
Gdyby to było takie piękne i proste jak próbuję nieudolnie forsować Markus to każdy klub z Polski, minimum od środka tabeli eklapy oraz cała I liga, opieralyby się na ściąganiu tanich, dobrych graczy z II-IV ligi hiszpańskiej i oni gwarantowaliby sukces. Tylko jakimś cudem tak się nigdzie nie dzieje. Wszędzie podstawą są albo Polacy albo mieszany skład a Hiszpanie są tylko dodatkami w tych ukladankach. I nawet jak gdzies gra jakiś Imaz czy inny Lopes to nie jest tak, że Raków czy Jaga szukaja już tylko tak bo odkryli coś na co żaden klub na świecie nie wpadł.
W żadnym klubie nie funkcjonuje ani taki mechanizm że jak nam wypalił jeden Hiszpan czy Niemiec to już tylko tak szukajmy bo to ma sens albo że jak jesteśmy z trzeciego świata piłkarskiego to wystarczy pościągać z zachodu z II czy III ligi kopaczy bo i tak dadzą lepsze wyniki niż nasz polski czy czeski szrot.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|