wolfy napisał(a):

|
Ale poza tym Sukiennicki to lepszy bo szybszy Carbo - o tym zapomniałem dopisać. Po co nam ślamazarny Hiszpan skoro mamy nasz mega talent z legendarną (są tacy którzy zapewniają że ją widzieli) techniką?
|
Nie odpowie Ci na to pytanie. Jak ktoś niegdyś lekką ręką palnął głupotę, że Sukiennicki może być porównywalnym czy nawet lepszym zawodnikiem niż rzekomo "ślamazarny" Carbo - tylko po to by czymś dosrać Hiszpanowi i przyczepić się do tego, co ja piszę - nic dziwnego, że potem nie chce już wracać do tematu tamtej głupoty.
Bawi mnie to wyszukiwanie wad u Carbo przy jednoczesnym tolerowaniu lub przemilczaniu jeszcze większych wad Sukiennickiego (nie tylko jego zresztą) u Fra Mata. To taka typowa forumowa hipokryzja i dwulicowość oraz stosowanie podwójnych standardów.
Fakty są takie, że większa szybkość Sukiennickiego (przyjmijmy na chwilę, że ją ma) nie przekłada się w żaden sposób na więcej udanych zagrań w meczu od rzekomo "ślmazarnego" Carbo, który swoim znaczeniem dla drużyny i wartością piłkarską zjada Sukiennickiego na śniadanie. To ten niby bardziej ślamazarny Carbo ma z reguły znacznie więcej odbiorów, udanych podań, więcej lepszego ustawiania się i jakościowych zagrań niż ten podobno szybszy Sukiennicki.
Krótko mówiąc, lepszy jeden "ślamazarny" Carbo niż pięciu nie ślamazarnych (według Fra Mata) Sukiennickich, Gogóli, Dziedziców, czy 99% innych zawodników będących obecnie w kadrze Wisły.
Więc tego typu ględzenie Fra Mata to taki sam poziom argumentacji jak pamiętne sugerowanie, że Rude nie słucha Jopa na podstawie jednego ujęcia kamery podczas jakiegoś meczu. Bierze coś i buduje sobie fabułę tylko po to, by się do.......ić do tego, kogo nie lubi. Tylko tyle.
