Nasz klub, od dłuższego czasu, skutecznie wdraża ideę organizacji uczącej się.
Sam Prezesek uczy się jak zarządzać klubem sportowym
Trener Jop ( z pełnym szacunkiem) jest na etapie uczenia się jak to jest być pierwszym trenerem.
Dyrektor Basha uczy się jak to jest być dyrektorem sportowym.
Drużyna składająca się z najlepiej opłacanych w tej lidze piłkarzy uczy się być drużyną "z największym potencjałem"
Kibice uczą się wiary, że wszystko co robią w/w osoby jest na chwałę Wisły.
To, że nasze miejsce w tabeli oscyluje w okolicach jej środka, jest twardym faktem.
Wiec co jest "nie tak"?
Z resztą, ja też postanowiłem, że podczas najbliższego rejsu samolotem, wejdę do kabiny pilotów i, w ramach chęci nauki i zdobycia nowych doświadczeń, proszę aby pozwolili mi zasiąść za sterami i wylądować...