wolfy napisał(a):

Były, były. Karherop domagał się Starzyńskiego zamiast Baeny ponieważ Piotruś według niego równie dobry, a może się rozwinąć.
Drugi delikwent domagał się Sukiennickiego na skrzydle bo to mega talent, tylko na środku sobie jakoś nie radzi...
Nie moja wina że brzmi to głupio, nie ja to wymyśliłem. Po prostu przypominam coś co teraz większość woli zapomnieć.
|
Powiedział gość, który jest wizytówką "zapominania". Synonimem chorągiewki. Twarzą wielbienia trenerów "na zakładkę" (w czym jesteś do bólu skuteczny).
Standardowo zadam pytanie: Czy Jerzy Brzęczek to najlepsze, co mogło się Wiśle trafić?