Markus napisał(a):

|
W dzisiejszym podcaście Karcz stwierdził, że raczej nie jest to nic poważnego, a za problemy odpowiadał głównie ów wirus, który niby dopadł zespół w Warszawie. Jego zdaniem powinien być do gry wiosną.
|
W trakcie ostatniego spotkania Feddek chyba coś podobnego podawał. Mam nadzieje, że Karcz po nim nie klakieruje, bo już by się całkiem pogrążył.
Niemniej - jeśli rzeczywiście dopadł go wirus, to co na to orędownicy teorii o winie Jopa, który zniszczył gościa występem w PP?