wolfy napisał(a):

Podałeś jeden przykład kluczowego podania. Zwykle Baena podawał wzdluż pola karnego lub wycofywał do cofniętego napastnika w polu karnym po skutecznym przedryblowaniu obrońcy. Pogrubiony frament to to na czym wywalają się nasze pseudotalenty jak Starzyński i Sukiennicki.
Umniejszanie Baenie wynika z tego że posadził na dupie Starzyńskiego, który wg. Ciebie był równie dobry, czy z uwagi na narodowość? Nikt nie bronił naszym wunderkidom podawać tak jak Hiszpan. Nie jego wina że to drewniaki większe niż on...
|
Jak zwykle celnie. Baena mimo swoich wad był jesienią naszym najlepszym i najbardziej efektywnym skrzydłowym, a nieustanne atakowanie go przez niektórych wynika z jego narodowości i chęci wciskania do składu kolejnych Polaków, mimo iż taki Starzyński obiektywnie potrafi jeszcze mniej niż on i jest zawodnikiem po prostu zdecydowanie gorszym. Baena swoją szybkością i odejściem na prawą nogę jest w stanie wypracować sobie pozycję do dośrodkowania, Starzyński nawet tego nie ma.
Sukiennicki też nie jest tu wśród kibiców oceniany obiektywnie, tylko przez pryzmat mitycznej etykietki talentu i ich chciejstwa. Tymczasem w przeciągu całej rundy nie sprawdził się jako wzmocnienie składu, większość meczów miał złych lub bardzo złych bez względu na to, gdzie był wystawiany. Przy poziomie naszego obecnego szkolenia w klubie jest bardzo prawdopodobne, że podzieli los dziesiątek innych rzekomych wielkich talentów takich jak na przykład Kuzera, Strąk czy Nawotczyński.
Drugim naszym najlepszym skrzydłowym był Alfaro, również potrafiący o wiele więcej niż Starzyński czy Młyński. Tutaj trzeba pamiętać, że bardzo długo leczył latem kontuzję i na pewno nie był w optymalnej dyspozycji fizycznej jesienią. Oby teraz udało mu się solidnie przepracować obóz przygotowawczy.
Oczywiście mimo to skrzydła wymagają wzmocnień przynajmniej jeszcze jednym jakościowym zawodnikiem. podobnie środek pola i prawa obrona. To absolutnie minimum jeśli mamy w ogóle myśleć o barażach i próbie awansu do Ekstraklasy.
Naturalnie problemem będzie brak środków finansowych na poważne transfery i brak w klubie osoby takiej jak Kiko, która miała jakieś rozeznanie przynajmniej w niższych hiszpańskich ligach. Basha żadnego rozeznania nigdzie nie ma, może bazować jedynie na dawnych kolegach i wybierać z tego co podrzuci mu mityczny algorytm Królewskiego lub zaoferują próbujący wciskać swoje drewno menadżerowie.
Do wypożyczenia lub sprzedania powinien być także Gogół.