To, że Młynek i Piotruś u nas nie wypalili na pewno nie jest wyłącznie ich winą.
Generalnie żałuję bo liczyłem, że będziemy mieli z nich "pociechę".
Uważam, że jak najszybciej powinni zmienić otoczenie dla dobra obopólnego.
Ja na pewno będę im kibicował w dalszej karierze.
Natomiast niezmiernie ciekawe jest w jaki sposób nasz dyrektor Basha zamierza pozbyć się Fazlagicza.
Chłop ma jeszcze 1,5 roku kontraktu, za ten okres skasuje minimum milion złotych, nic nie musi robić, w meczach nie gra, chyba w ogóle nie trenuje bo jest "cienszko hory" czy tam nie wiem co...
I dlaczego on miałby zrezygnować z dojenia?
No chyba, że to będzie kolejny marketingowy sukces, ogłoszą rozstanie ale przemilczą fakt, że warunkiem tego rozstania było wypłacenie mu z góry 90% sumy kontraktu
