Inwestor do nas nie przyjdzie ale nie z powodu "złych" kibiców tylko z powodu długów na poziomie 50 mln.
To jest realny problem a nie lizanie czegoś tam.
Przykładowo, czy Rutki przejmowały się "kibolstwem"?
Nie.
Przejmowały się długami.
Dlatego blisko dwadzieścia lat temu położyły Lecha by ich nie spłacać.
I pojawił się nowy Lech, grający na licencji Amici, nie mający długów.
I co dalej?
Owszem, dla nas beka

, że teraz gra kuchenkorz a nie kolejorz.
Ale kto się tym przejmuje...
Natomiast widać realne zarządzanie strategiczne, które w ciągu tych lat zaowocowało m.in:
-stworzeniem stabilnych podstaw funkcjonowania klubu
-3 razy mistrzostwo
- stworzeniem najlepszej akademii
-grube miliony przychodów z transferów
-wieloma meczami w europejskich pucharach (Juve, MC, itd)
Czy były błędy? Oczywiście. Ale kto ich nie robi.
A kibolstwo?
Wiele razy szumiało, robiło jakieś bojkoty ...
I co?
I nic.
Generalnie Rutki się tym nie przejmują.