wierność83 napisał(a):

|
Sama kwota nie jest jakaś z kosmosu, to nie są duże pieniądze, aby wejść w piłkę w Polsce. Tego rzędu kwoty spokojnie były już płacone przy inwestycji w polskie kluby w najnowszej historii (Mioduski i Leśnodorski swego czasu zapłacili za Legię 100 mln zł, później sam Mioduski 50 mln zł, Jakubas ok 60 mln w Motor, Filipiak w Cracovię dobre ponad 100 mln). Problemem jest, że Wisła z jakiegoś powodu nie generuje zainteresowania w lokalnym biznesie tak jak powyższe przypadki. Jest niby Pan Kwiecień, ale on z jakiegoś powodu woli Wieczystą (przynajmniej chyba na ten moment), a o innych nie słychać. Ja bym takich ludzi kusił, związanych z regionem, miastem.
|
Kwiecień jeśli był zainteresowany to już jakieś 6 lat temu. Podobno warunkiem było bankructwo i start od zera na co nie chcieli się zgodzić w klubie.
Chichot historii będzie taki, że w międzyczasie Kwiecień przejął osiedlowy klub, doporowadzil go na szczebel centralny, a w przyszłym sezonie wetrze dwukrotnie w podloge wielką Wisłę królewicza i z dużym prawdopodobieństwem awansuje eklapy
A Wisła z którą chciał startować od 4 ligi będzie się zakopywać na kolejne dekady w niebycie.