stary dziad napisał(a):

I tylko wysp tych nie ma... ( z wiersza o wyspach Bergamutach)
Trawersując, i tylko takich inwestorów nie ma...
Najpierw aby spłacić długi ( w tym pożyczki) trzeba włożyć 50 baniek
Potem, przy założeniu, że taki inwestor chce coś osiągnąć musi dołożyć 20 baniek aby wzmocnić drużynę.
Czyli na wejście 70 baniek.
Realnie nie do odzyskania w tym życiu.
Ja wiem, w zamian za to ten prestiż, ta pozycja i sława...
Palec pod budkę, bo za minutkę zamykam budkę...
No lecą tłumy ich, tłumy ich...
Poproszę o choć jedno potencjalne nazwisko.
|
Sama kwota nie jest jakaś z kosmosu, to nie są duże pieniądze, aby wejść w piłkę w Polsce. Tego rzędu kwoty spokojnie były już płacone przy inwestycji w polskie kluby w najnowszej historii (Mioduski i Leśnodorski swego czasu zapłacili za Legię 100 mln zł, później sam Mioduski 50 mln zł, Jakubas ok 60 mln w Motor, Filipiak w Cracovię dobre ponad 100 mln). Problemem jest, że Wisła z jakiegoś powodu nie generuje zainteresowania w lokalnym biznesie tak jak powyższe przypadki. Jest niby Pan Kwiecień, ale on z jakiegoś powodu woli Wieczystą (przynajmniej chyba na ten moment), a o innych nie słychać. Ja bym takich ludzi kusił, związanych z regionem, miastem.