|
Mielcarski ma już mniej sympatii do Wisły, bo kiedyś ją miał, ale jest znośny. On bardzo się wyrobił, 20 lat temu bełkotał do mikrofonu.
Węgrzyn nie ogarnia, co się dzieje na boisku i poza boiskiem, a do tego myśli stereotypami. Jest irytujący.
Choć to i tak lepiej niż komentarz Terleckiego w Polsacie, a jeszcze wcześniej Jagody w Eurosporcie.
|