MaLk napisał(a):

|
Efektem naszej pozycji na rynku jest właśnie to, że nie mamy siedzieć na tyłku i czekać, aż się zgłosi rycerz na białym koniu z furmanką pieniędzy, tylko samemu aktywnie szukać potencjalnych inwestorów, poszukiwać różnych możliwych formuł inwestycji, wychodzić z ofertami do innych.
|
Ależ oczywiście. I jest to zgodne z tym co nasz Prezesek głosi od początku . Bo przecież już od przejęcia mówił, że jeździ po całym świecie i już za chwilkę, za momencik będzie Inwestor...
A mówiąc poważnie to taką pracę akwizycyjną można wykonać co najwyżej za granicą. Bo w Polsce to potencjalnych kupujących, może być, kilku, góra kilkunastu. I jeśli dojdą do wniosku, że chcą ponegocjować to się zgłoszą. Choć można próbować...
MaLk napisał(a):

Zadam pytanie: czy nawet tutaj, na tym forum istnieje przekonanie, że JK w ogóle chce sprzedać ten klub? A jeżeli nie - to czy może w takiej sytuacji być takie przekonanie wśród potencjalnych inwestorów?
|
Moim zdaniem, do tej pory, mimo różnych deklaracji, realnie nie chciał. Ale teraz (daj Boże) może wreszcie dostrzegł, że stoi nad przepaścią i po prostu nie ma innego wyjścia.