|
Jedyna szansa na awans bezpośredni jest taka, że Jop to jednak kozacki trener na I ligę a obecna zniżka formy jest kwestią zadyszki wynikającej z dużej ilości meczów. Jeśli tak to po odpoczynku zimą powinno być na wiosnę lepiej. Później trzeba by zrobić taką serię jak Katowice czy Lechia w poprzednim sezonie.
Mimo wszystko szkoda się łudzić... Bardziej bym nastawiał zespół na walkę o baraże i awans przez te baraże. To też jest wątpliwe bo my z każdym możemy gładko przegrać ale jeśli już to ta droga wydaje się realniejsza, niż pod rządami Zaskrońca Wisła, która wgniata wszystkich w ziemię.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|