wolfy napisał(a):

Cóż, doceniam potencjał komiczny że zawodowy piłkarz trafił do szpitala bo zagrał 120 minut, ale tak. Igbekeme przyszedł do nas nieprzygotowany fizycznie i pewnie jest to powód dla którego w ogóle do nas trafił.
Wina Jopa.
A nie bawi mnie to ponieważ bez niego wyglądamy tak jak napisałeś - jak zbieranina. Ci młodzi którzy wedlug niektórych mogą go z łatwością zastąpić na boisku są beznadziejni. A tak naprawdę tylko to się liczy.
Z drugiej strony - nie robi się średniej 2,3 przypadkową zbieraniną pilkarzy, więc Twoje teza że nie ma o czym dyskutować jest bez sensu. Pierwszy skład, w formie i nie zajechany dominuje tę ligę. Kiedy zaczynamy wpuszczać młodych niezdolnych - cóż, eufemistycznie pisząc - słabo to wygląda.
P.S. Nie mam zamiaru odpowiadać na pytania na które już odpowiedziałem, zwłaszcza żałosnym trollom na niszowym forum.
|
Wolfy, zadaje Ci proste, zamknięte pytanie: czy Igbe trafił do szpitala przez to, że zagrał 120 minut? Tak/Nie?
Nie pytam o to w jakim stanie do nas przyszedł. W sierpniu - od tego czasu wciąż nie wrócił do kondycji fizycznej? Wybacz, ale tego nie kupuje. Chyba, że ma mentalność Omraniego. I tak też uważam, że jest dla naszej gry niezbędny i nie mamy w kadrze żadnego zawodnika, który mógłby go 1:1 zastąpić.
Chcesz mi powiedzieć, że kadra na ten sezon była zbudowana według planu, z pomysłem, według wizji trenera? Jop został trenerem tylko i wyłącznie przez objawienia z Sewilli i chwała mu za to, że potrafi się w tym odnaleźć.
A czy ja gdzieś pisałem, żeby wpuszczać młodych, zdolnych polaków? Skąd ten argument się pojawił?
PS: Dziękuje, że w końcu dostrzegłeś moje istnienie. A na pytanie nie odpowiedziałeś, co zresztą masz w zwyczaju.