Wyświetl pojedynczy post
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6087
Stary 06.12.2024, 20:05
Uwaga, schodzimy na ziemię. Nie, nikt w PZPN niczego nie zrobi z tym finansowaniem klubów z pieniędzy publicznych. Pomijając już to, czy ma do tego odpowiednie narzędzia, a nawet jeśli ma, to czy potrafiłby ich użyć tak, żeby jakaś wersja polskiego finansowego fair-play osiągała założone efekty (wszyscy wiemy jak wygląda w Polsce praktyka stosowania systemu licencyjnego czy jak działa słynna uchwała dotycząca obowiązku przyjmowania kibiców gości).

Podstawowe powody są natury polityczno-marketingowej. PZPN-owskie leśne dziadki nie mogą sobie pozwolić na to, żeby zaorać jakieś 1/3 klubów uczestniczących w rozgrywkach ESA i I ligi. Zasadniczo pewnie mieliby gdzieś los tych klubów, bo o troskę o los polskiej piłki chyba nikt ich już nie posądza, ale dwóch aspektów zignorować nie mogą:
- społeczny efekt marketingowy takiej fali upadków klubów byłby nie do uniesienia nawet dla nich;
- tym, co rzeczywiście się dla nich liczy, to możliwość bycia wybranym do władz PZPN-u - kluby z najwyższych poziomów rozgrywkowych mają na tyle dużo głosów, że spokojnie mogą zdecydować o wygranej lub porażce, więc każdy, kto tylko zapowiedziałby taki ruch, z automatu pozbawia się już na starcie tak wielu głosów, że nikt na to nie pójdzie.

Jedyny sposób to zmiany ustawowe. Kiedyś zresztą obowiązywał przepis zakazujący samorządom posiadania akcji/udziałów w podmiotach, które nie zajmują się realizowaniem zadań samorządowych. Kiedy ktoś zauważył, że to dotyczy m.in. klubów profesjonalnych, zrobiła się afera, badał to m.in. NIK. Niestety, jak już ludzie się zorientowali, że jest problem z klubami miejskimi, to zamiast to konsekwentnie egzekwować, zwyciężyło lobby, które... zmieniło ten zakaz tak, że dla klubów zrobiono wyjątek i pozwolono samorządom na posiadanie takich podmiotów. Jedyne wyjście to przywrócenie tego zakazu, co byłoby zresztą w pełni zgodne z tym, co od lat wynika z orzecznictwa unijnego. No ale... ktoś musiałby być w stanie to przywrócić, a przede wszystkim chcieć to zrobić.
Odpowiedz cytując