azor napisał(a):

Ty kumasz czasami ironie, czy do wszystkiego co nie po Twojej myśli startujesz? Mentalny wyzwoleńcu? 
Oczywiście, że mają rację - tylko takie populistyczne gadanie niczego nie zmieni.
Dopóki kluby będą w niektórych miastach narzędziem politycznym, dopóty miasta będą na nie łożyć, czytaj kupować wyborców. Nikt się nie zgodzi na 20,30,40% bo nie będzie mógł jechać na sztandarze "uratowałem nasz klub". I nic tego nie zmieni, bo nikt z decydentów tego zmieniać nie chce. Przy wyborach prezydenta Krakowa też zastanawialiśmy się, który będzie najlepszy z perspektywy klubu.
I można biadolić, że to przejadanie budżetów i podatków(bo to prawda), ale to że sobie Mioduski z Królewskim o tym popitolą niczego nie zmieni. Upolitycznienie piłki jest faktem i to globalnie, my możemy jedynie płakać, że nie wychodziliśmy sobie nigdy układów z miastem. Czy to źle czy dobrze - ciężko ocenić.
BTW. jestem ciekaw perspektywy Królewskiego na ten problem, gdyby jednak coś od miasta dostawał.
|
Dobra dobra mistrzu ironii.
O Jamesie też wypluwasz ironiczne posty. Bardzo na miejscu w jego sytuacji.
To nie miasta czy politycy mają decydować. Tylko PZPN bo on ustala zasady. Niech sobie miasta dopłacają na młodzież sprzęt czy infrastrukturę, ale nie na przepłacanie piłkarzy.
Pitolisz o populizmie, to jest argument równie debilny jak łatka "teorii spiskowej". Już w biblii pisze "Na początku było słowo". Żeby coś zmienić najpierw trzeba patologię uświadomić robi się to właśnie mówieniem o niej. Teraz są wybory na prezesa. Bogatych miast, które mogą przepłacać nie jest więcej niż tych przeciętnych. Wszystkim będzie zależeć na ograniczeniu takiego Płocka, Lubina, czy Wrocławia.
Trzeba takie inicjatywy wspierać, a nie kretyńsko ironizować i bredzić o populizmie.