Chciałem tylko zaznaczyć, że fakt iż Polonia wyszła bardziej pierwszym składem niż my, więc teoretycznie maja więcej w nogach przed meczem z nami, raczej gówno zmienia

Przypomina mi się taki mecz z GKS Tychy w zeszłym sezonie gdzie też to był argument bo Tychy grały zaległy mecz w tygodniu wiec mieli przyjechać wymęczeni i do klepnięcia, a wygrali z nami luźno 1:0
Jestem zdania, że wynik w piątek może być dowolny. Ale jakbym się miał pokusić o predykcję:
- Polonia wychodzi napompowana po wygranej w PP
- My wychodzimy na w....ie po porażce w PP i głodni rewanżu
No jak nic remis bramkowy
