Preclarz napisał(a):

Nie wiem skąd ta agresja wobec Rude u niektórych. Lepsze decyzje sędziowskie i większa skuteczność u kopaczy na prostej po finale PP dałaby awans i noszony byłby na rękach.
Widać, że miał ciężki okres po stracie brata i niepotrzebnie rodzinę zostawił w Katalonii. Głowa byłaby spokojniejsza.
Ładnie się o kibicach wypowiedział: pasjonaci, którzy prawie zawsze wypełniają cały stadion, wymagający, ale i motywujący do działania
|
Bo jest tu pełno frustratów nienawidzących z pasją Królewskiego, Rude i piłkarzy którzy nie są tak dobrzy jak za wujka Cupiała? Wystarczy poczytać i to kompletne niezrozumienie rzeczywistości przebija z każdego posta.
Zdobycie Pucharu Polski pierwszoligowcem to historyczny i gigantyczny sukces - a pajace tutaj dyskredytują go jako chyba jedyni w kraju. Rude miał farta, sędzia pomógł z Widzewem (widać że meczu nie oglądali) itp. bzdury.
Ludzie odklejeni którzy nie rozumieją że warty kilkadziesiąt milionów euro zawodnik Premiership może grać co trzy dni, ale wart zero euro odrzut z trzeciej ligi hiszpańskiej albo drewniak z polskiej pierwszej - nie.