Jagul napisał(a):

|
Przecież w przypadku Wisły nie ma żadnej gwarancji, że na świeżości kopacze się nie skompromitują.
|
Oczywiście, że nie mamy żadnej gwarancji. Nikt nie ma takiej gwarancji, że dłuższy odpoczynek oznacza zwycięstwo. Istnieje jedynie większe prawdopodobieństwo porażki, jeżeli przerwa pomiędzy spotkaniami jest krótsza. A my nie możemy szastać punktami na lewo i prawo, tylko musimy minimalizować prawdopodobieństwo strat. Choćby to miało się odbyć kosztem odpadnięcia z PP. Weź też pod uwagę, że mecz z Arką to nie tylko starcie z bezpośrednim rywalem do awansu, ale też jeden z najdalszych wyjazdów w całym sezonie. Lepiej wiec mieć więcej czasu na regenerację.
A jak wygląda gra na dwóch frontach w naszym przypadku? Mogliśmy to zaobserwować w lipcu i sierpniu, kiedy grę w lidze łączyliśmy z występami w Europie. Z resztą w czasach największej prosperity lekceważyliśmy ten puchar, a teraz naprawdę mamy poważniejsze sprawy na głowie. Osobiście marzy mi się komplet punktów w meczach z Polonią i Miedzią, a do dlatego zwycięstwo ŁKS-u z Arką. To dam nam 2 punkty straty do drugiego miejsca. Porażka w PP będzie wtedy bez znaczenia.