MaLk napisał(a):

|
Gdyby zapakował sobie przy udziale przeciwnika, który przeszkadzałby mu realnie w tej interwencji byłby spalony, gdyby zapakował sobie swojaka tylko dlatego, że za nim był przeciwnik, a on nie chciał, żeby piłka przeszła, byłby gol samobójczy. Ot, cała filozofia.
|
A wyjaśnisz dlaczego nie chciał żeby piłka przeszła? Dlaczego nie pozwolił jej polecieć na aut bramkowy? Dlaczego ryzykował wybicie?
Tu nie ma żadnej filozofii tylko idiotyczna interpretacja, którą prezentujesz, przepisu, który sam wkleiłeś.
Dokąd nie odpowiesz na powyższe pytania możesz sobie dalej filozofować

.