skarabeus napisał(a):

|
Jak on ma absorbować jak jest za jego plecami? Człowieku, skoncz z tym populizmem. Dno dna szorujesz.
|
Hmmm. Jak napastnik za plecami obrońcy w polu karnym mógłby absorbować jego uwagę ?
Masz rację każdy klasowy obrońca zawsze olewa to co się dzieje za jego plecami, zwłaszcza we własnym polu karnym
I jeszcze o jakimś dnie wspominasz?
Wpadasz kolego w smutną pułapkę wspominania o deszczu kiedy plują. Zaczynasz coś wspominać o przepisach, a kiedy przepis nie pasuje to zwyczajnie bredzisz. I po co? Na fotce jest ewidentny spalony, chłop z pozycji spalonej ewidentnie bierze udział w akcji, bo naciska wybijającego trudną piłkę Kutwe. Zamiast rogu, po którym padła bramka, powinien być gwizdnięty spalony i koniec dyskusji.
To co prezentujesz to postawa równie żenująca jak pitolenie, że sędzia w ćwierćfinale PP z nami przekręcił Widzewa, mimo że nam nie gwizdnął dwóch karnych i nie wywalił za czerwień Widzewiaka na początku drugiej połowy. Doradzam kilka głębszych wdechów.
