Stelio napisał(a):

|
Tak obiektywnie, wchodzicie w to czy nie? Jest multym lepszych klubów dla takiego potencjalnego inwestora z zewnątrz w polskiej lidze i taka jest prawda z którą się trzeba pogodzić.
|
W sezonie 21/22 wchodziłbym w ciemno. Klub był gotowy do sprzedaży i atrakcyjny dla każdego inwestora.
W sezonie 22/23 też nie było źle.
Teraz pewnie bym odpuścił, tudzież doradzał odpuszczenie. Za dużo pieniędzy do włożenia na już - za te pieniądze, które tutaj muszą iść na samo "wyzerowanie" długów w innym klubie można byłoby od zera zbudować jakąś niezłą bazę startową. No chyba żeby podwójne trio faktycznie odpuściło to, co pożyczyli. Wtedy bym wchodził.
Aha, na pewno nie wchodziłbym ze względu na mit data-driven, który nie ma żadnego pokrycia w rzeczywistości, ba, nawet ten "imidż" istnieje tylko teoretycznie i rozbija się już na pierwszych pytaniach z sali na konferencji w Sevilli. Data driven to tutaj dopiero można wdrożyć, tak jak np. zrobił to inwestor w Tuluzie, który przyszedł z własną kasą, własnymi ludźmi i własnym know-how.
Inna sprawa czy akurat taki klub jak Wisła jest dobrym miejscem do budowania takiego quasi-start-upu piłkarskiego. Gdybym miał taki pomysł, szukałbym raczej klubów mniejszej skali aspiracji, bazy kibicowskiej itp., gdzie mógłbym takie koncepcje wdrażać spokojnie i bez presji, ewentualny sukces miałby wymiar podwójny, a ewentualna porażka przechodziłaby bez większego echa. Innymi słowy - Wisła jest zbyt wielki klubem, żeby nadawał się na eksperymentowanie w tej skali, tu zawsze będzie coś ważniejszego na już.
Wielki klub wspomagany przez nowoczesne technologie - tak. Klub, którego nowe technologie stanowią jego istotę - nie.