|
Wizerunek i potencjał Błaszczykowskiego został niestety zaprzepaszczony. Postać, która idealnie pasuje na wizytówkę, ambasadora klubu, misia z Zakoponego dla sponsorów. Marketingowo i biznesowo, poza początkowym okresem - nie mamy już z Kuby nic.
W dużej mierze sam do tego doprowadził przez wybujałe ego, przeświadczenie o nieomylności, oblężoną twierdzę, szeroko pojęty nepotyzm.
Niemniej szkoda, że od przejęcia w strukturach klubu nie pojawił się nikt na tyle silny, żeby uświadomić Błaszczykowskiemu jaka powinna być jego rola. Totalnie zmarnowany potencjał marketingowy.
A że teraz ma wyjebane i siedzi w szafie - patrz akapit 2.
|