kbr napisał(a):

|
Fajnie, że napastnicy się uzupełniają. Jak Rodado ma słabszy dzień to można liczyć na Zwolińskiego
|
Dokładnie, to jest kluczowe. Nie można liczyć, że tylko jedna osoba w drużynie będzie odpowiedzialna za bramki, musi być dwóch strzelających napastników. Połówka rundy to Rodado, druga połowa Zwolak i oby to tak dalej wyglądało na wiosnę.
Nie sądziłem, że Duda po długich miesiącach poza grą będzie miał taki luz. Chłop gra lepiej niż przed kontuzją, co zdecydowanie często się nie zdarza.
Oczywiście dalej w składzie mamy takiego Jarocha, który jak dla mnie nie powinien siedzieć nawet na ławce. Rezerwy to jego poziom.
Po pierwszych 15 minutach sądziłem, że ŁKS wywiezie tutaj jedno z łatwiejszych zwycięstw. Ich problem, że cofnęli się zbyt głęboko, a my z każdą minutą graliśmy lepiej. Nie zmienia to faktu, że przed naszą wyrównującą bramką mieli okazje na zamknięcie meczu i nasze humory byłyby z goła inne.
Oby Jop podtrzymał średnią punktową jak najdłużej. Prawy obrońca konieczny na wczoraj, jak Jaro i Basha nikogo lepszego od Jarocha nie sprowadzą, to brak awansu będą mieć na własne życzenie. Jakieś 90% zespól w tej lidze ma na tej pozycji kogoś lepszego, więc bez marudzenia, że się nie da.