Wyświetl pojedynczy post
wierność83
Senior Member
 
Od: 11.2018

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5931
Stary 30.11.2024, 14:30
Skoro pozwalają mu na to i łykają to wszyscy, to się czuje mocny i to robi. Zobacz sobie na grupę Socios chociażby, wydawałoby się ogarnięci, rozsądni ludzie, wystarczy, że "szef" coś napisze to stado klakierów w komentarzach, brawo szefie, jesteśmy z panem, nie poddawaj się, a jak ktoś skrytukuje to pojawia się armia adwokatów, aby przypodobać się "szefowi" i robi rejtana, broni, obraża innych kibiców.

Wisła ma problem, bo nie ma instrumentu, który patrzyłby mu na ręcę. W wielu klubach są to np. media lokalne, które recenzują zarządzanie, krytukują itp. Tutaj z jakiegoś powodu media jedzą mu z ręki, te wszystkie programiki, towarzystwa wzajemnej adoracji, ew. dochodzi do kuriozum, że krytykują kibiców, którzy krytykują jego. Nie ma żadnego ciała zewnętrznego, które byłoby konstruktywną opozycją. Socios po prostu sponsorują klub, nie wyrobili sobie pozycji surowego acz merytorycznego recenzenta. Stąd od 2-3 lat mamy jedynie festiwal deklaracji bez pokrycia, obietnic, których nikt później nie weryfikuje. Gdzie w normalnym środowisku powinni to robić dziennikarze lub organizacje typu Socios właśnie.


Klub jest w maraźmie od 2-3 sezonów, nie dzieje się tu absolutnie nic, aby go z niego wyrwać. Powstał wygodny argument, że musi radzić sobie z długami poprzedników, gdzie każdy klub w Polsce jest w jakiś sposób zadłużony, a jednak stara się iść do przodu, budować coś swojego. W kluczowym temacie bazy przespano ostanie lata, Wisła jest w punkcie wyjścia, przedłużając umowę z Myślenicami na bazę, która nie daje perspektyw. Czy gdzieś ktoś o tym mówi, pyta, podnosi w mediach takie tematy? Cisza.
Ostatnio edytowane przez wierność83 : 30.11.2024 o godz. 14:34.
Odpowiedz cytując