Wyświetl pojedynczy post
wierność83
Senior Member
 
Od: 11.2018

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5924
Stary 30.11.2024, 00:49
Cytat:
Mam inne zdanie.

Obecnie swiat jest tak zbudowany, ze pilka nozna to nie jest rozrywka ktora intesuje dzieciakow, a jesli interesuje to:
a) ich rodzice przekazali ta pasje, jak kibicowanie ekipie X
b) kibicuja druzyna na najwyzszym europejskim poziomie (Barcelona, Real, City itp) - bo jest to opakowane w atrakcyjna forme

Z racji tego że Wisla ma poteznie zbudowana baze kibicowska w wieku 30-60 lat, to żeby to stracić potrzeba dziesiatek lat gnicia w 1, 2 czy 3 lidze

Oczywiście nie pisze tego aby usprawiedliwić brak dzialan ze strony klubu, ale aby uspokoic .

Poki co gnijac w 1 lidze notujemy 4 frekwencje w Polsce.

Nie do końca się zgodę. To jest prawda, ale jeśli mówimy o bazie kibiców z już wyrobionymi sympatiami. A Kraków jako dynamicznie rosnąca metropolia (za GUS-em, cały czas jest i będzie jeszcze wiele lat dodatni przyrost ludności) ma też mnóstwo obecnych i napływających tzw. sympatyków piłki, którzy albo sympatykami zostaną albo polubią bardziej dany klub. W obu przypadkach wybiorą raczej klub na wyższym poziomie, który rozgrywa atrakcyjniejsze mecze. Jeśli sąsiadce przydarzy się np. jakaś niezła przygoda w pucharach z ciekawymi rywalami w perspektywie 1,2,3 czy więcej lat, ten proces tylko przyspieszy. Wisła w optymistycznym wariancie po prostu zachowa swoją dużą bazę + będzie gromadzić nowych kibiców z racji naturalnego procesu, w którym np. ojcowie przyprowadzają swoje dzieci na mecze. Natomiast ten dystans będzie się zmniejszał, sukcesywnie z każdym rokiem tej mizerii, która tu jest. Tymczasem Królewski zdaje się tego nie widzieć, wdaje się w jakiejś głupie dyskusje, nie modernizuje klubu, nie słychać nic o inwestorach. On w tym tkwi, a ja mam wrażenie, że podoba mu się popularność, którą mu to daje, brylowanie na lożach czy social mediach. Ma ostatni dzwonek, aby się obudzić, aby obudzić ten klub do czegoś większego.
Odpowiedz cytując