BCGorlice napisał(a):

Ale Ty rozumiesz, że w ten data-driven klub to wierzy część (ta głupsza) kibiców Wisły i może kilku tzw. dziennikarzy sportowych, a w poważnych kręgach zbitka Wisła-data driven budzi co najwyżej uśmiech politowania? I że nawet jakby się udało tu ściągnąć kogoś z bardzo daleka i bardzo niezorientowanego to po kilku dniach DD cała ta hucpa się skompromituje?
.
|
moja hejterska natura chciałaby odpowiedzieć że tak, ale odpowiesz sobie sam czy w tej branży to działa aż tak bardzo inaczej, z naszej, kibicowskiej perspektywy błąd Jarka tkwi w tym, że powiela podejście z innej branży w takiej, której zdaje się w ogóle nie rozumieć