Watts napisał(a):

|
na moje mamy za duże długi żeby ktoś to tak po prostu wziął, więc Jarek traktuje klub jak startup który udaje coś więcej niż czym naprawdę jest w nadziei, że ktoś z szeroko pojętego IT połasi się na data-driven klub
|
Ale Ty rozumiesz, że w ten data-driven klub to wierzy część (ta głupsza) kibiców Wisły i może kilku tzw. dziennikarzy sportowych, a w poważnych kręgach zbitka Wisła-data driven budzi co najwyżej uśmiech politowania? I że nawet jakby się udało tu ściągnąć kogoś z bardzo daleka i bardzo niezorientowanego to po kilku dniach DD cała ta hucpa się skompromituje?
Szeroko pojęte IT ma to do siebie, że się na tym zna więc od razu odpada.
Liczyć można na jakichś inteligentnych inaczej zarządzających funduszami (czyli realnie w Europie dzielącymi dotacje), ale raczej ciężko będzie znaleźć program, który pozwoli zainwestować w klub piłkarski. Bez względu na skalę ściemy jaką się go otoczy.
Także jeśli to miałby być plan to cytując klasyka jesteśmy zgubieni.