|
Oczywiście, że obecna baza kibicowska, frekwencja to efekt ery BC i Telefoniki. Zawsze jest grono wiernych kibiców, którzy będą zawsze, ale umówmy się, że frekwencje i popularność robią tzw. pikniki i kibice sukcesu, czy się to komuś podoba czy nie. Real czy Barcelona nie miałby takich fanbaz gdyby nie ich wielkość i sukcesy. Romantyzowanie historii, jakiejś skali klubu itp. to wszystko fajnie brzmi, ale nijak nie przełoży się na utrzymanie bazy kibicowskiej. Tę tworzą wyniki i tyle. Wisła ma obecnie ostatni dzwonek, aby się obudzić i zacząć cokolwiek sobą reprezentować. Nie wiem czy np. Królewski w ogóle z kimś rozmawia czy jemu się to tak nie spodobało, że stawia warunek, że on tu musi być i rozwijać swoje AI. Czas chyba w końcu na jakieś zmiany.
|