wierność83 napisał(a):

Tymczasem co znaczy majętny właściciel możemy się przekonać po sąsiedzku dokładnie teraz. I jak Wisła jest w dupie. Oto CvC jedną decyzją oddłuża klub, wsypując w niego ponad 70 mln zł, co pozwoli w grudniu wyzerować całkowicie zadłużenie i w kolejnym kroku znaleźć nowego właściciela. A kąskiem są łakomym z racji znakomitej bazy i zerowego zadłużenia.
Królewski jak się nie ogarnie ze swoimi rozmowami to Wisła będzie miała problem. Już się robi różnica, już się po odejściu profesora u sąsiadki ruszyło, a jak trafią dobrze z przejęciem, to dystans będzie coraz większy.
|
On się obudzi dopiero jak będziemy mieć odwrócone lata 2000. Już o tym dawno wspominałem, wystarczy, że sąsiadka zaliczy kilka dobrych sezonów i zamelduje się w czołówce eklapy jako jeden z kandydatów do mistrzostwa, do tego nie daj boże przyjdą jakieś sukcesy i jesteśmy w dupie. Wtedy Wisła nagle staje się tym ubogim sąsiadem kopiącym się po czole w 1 lidze z chrobrymi głogów, a cracovia modnym klubem odnoszącym sukcesy który przyciąga non stop nowych kibiców i na który zajawkę łapią dzieciaki.
Jak ktoś dorastał w Krakowie w latach 2000 jak ja, to doskonale zdaje sobie sprawę z powodów dla których Wisła ma taką wielką bazę kibicowską. Były nią SUKCESY. Cracovii kibicowali tylko ci co chcieli być na siłę alternatywni albo sebki za których decydowali koledzy z osiedla. Cała reszta to była Wisła.
Oczywistym jest dla mnie, że przy innych wiatrach i dysproporcji w drugą stronę, tendencję będą odwrotne bo czemu by nie?
No, ale za mówienie takich rzeczy można dostać od niektórych łatkę agenta z drugiej strony błoń, więc podsumuję pisząc, że na pewno się to nie wydarzy bo Wisła jest niezniszczalna a poza tym ja sobie nie życzę żeby tak się stało, to chyba wystarczy co nie?