no w Krakowie już przecież nie ten sam klimat kibolstwa co te naście lat temu. Teraz to byleby kogoś psiknąć gazem i wrzucić na X, że się rządzi w mieście
Dopóki z kibolstwa robi się kasę, dopóty małolaty będą się gonić. A że z kibicowaniem nie ma to nic wspólnego, to inna sprawa.