Jagul napisał(a):

Na pewno 30 letni Uryga w końcu pojął sam z siebie, że trzeba ciężko trenować
|
Nie sam z siebie tylko pod wpływem Rude.
Niestety w naszych polskich warunkach bywało, że wynik znano już przed meczem, a gra polegała na zgrabnym udawaniu. Jak ktoś wyrósł w takim klimacie, a wyrastały w nim całe pokolenia to fantazje o ciężkim trenowaniu pojawiały się sporadycznie.
Ale tego nie pojmiesz... Jakim przełomie? A o wywaleniu kilku pracowników i zatrudnieniu asystenta Rudego jako pierwszego trenera.