Markus napisał(a):

Czyli za Kacperczaka, który oczywiście był bardzo dobrym trenerem nie zdarzały się takie mecze jak na przykład w Wodzisławiu z Odrą, gdzie drużyna zaczynała grać dopiero w drugiej połowie? Aha. 
Za Smudy w sezonie 2013/2014 nie zdarzały się takie mecze jak kompromitująca wtopa z Zawiszą Bydgoszcz, Jagiellonią Białystok, czy bolesne strata punktów z Podbeskidziem, bo piłkarze próbowali czasem "grać na stojąco"?
Znacznie lepsi trenerzy niż Rude okazywali się bezradni w wyplenianiu lekceważenia swoich obowiązków ligowych i olewactwa polskich piłkarzy.
Zdobycie Pucharu Polski, bez względu na okoliczności tego wielkiego triumfu, raz na zawsze przekreśla gadanie o Rude jako o trenerskim paradyście. Takowi z takimi drużynami pucharów nie zdobywają.
|
Bezsensowne porównanie. Z tego co wiem drużyna Kasperczaka finalnie zrealizowała cel jakim było zdobycie MP.
Smuda też wchodził do górnej ósemki i spełniał oczekiwania.
Alfons nie awansował
Olewanie meczów zawsze występuje u każdego trenera. U Alfonsa proporcje były zachwiane bo ten dyletant nie był w stanie nad tym zapanować.