wolfy napisał(a):

|
@MaLk - czyli generalnie przyznałeś mi rację, ale nie mam racji.
|
Generalnie to w jakim sensie?
W tym, że Jop ma lepszą kadrę od Rudego? Nie przypominam sobie, żebym coś takiego przyznał.
O ile kojarzę, komentowałem tylko sposób, w jaki próbujesz to udowodnić, tzn. podajesz piłkarzy na wybranych pozycjach, gdzie faktycznie ma lepszych (o ile są gotowi do gry) albo takich samych (czy wręcz tych samych), zupełnie ignorując to, że są też pozycje, na których ma ewidentnie gorszych.
Gdybyś chociaż spróbował być obiektywny, przeanalizowałbyś wszystkie pozycje, ale oczywiście tego nie zrobiłeś, bo to by już nie pasowało do tezy i w najlepszym (dla Ciebie) wypadku wyszłoby, że generalnie ma mniej więcej tak samo mocny skład.
Ale wklepałeś kolejny post "odpowiadający" i kolejny raz udajesz, że to, że na bramce musiał wystawić Letkiewicza, na obronie Kutwę albo Biedrzyckiego na środku a po bokach zero zmienników dla Jarocha i Mikulca (Kiakos większość czasu był - uwaga - niedostępny niczym Junca, Szot dalej jest niedostępny), na skrzydle musiał z rozpaczy próbować Gogóła czy przywołanego Kiakosa jest jakimś wyrazem silniejszej kadry, bo ma do dyspozycji Igbekeme i Zwolińskiego.
Cytat:
|
- serio jesteś tak głupi że nie rozumiesz różnicy między posiadaniem sensownego zastępcy dla Jarocha i nie? Jak Jaroch wypada to nadal mamy porządnych piłkarzy na prawą obronę (Mikulec) i lewą.
|
Tia, myślenie życzeniowe. Pomińmy na chwilę fakt, że Mikulec nic dobrego nie zagrał jako zmiennik w tych trzech meczach, w których zastąpił Jarocha na prawej i dziwnym przypadkiem nie wygraliśmy żadnego z nich, osiągając w nich zawrotną średnią 0,33 punktu na mecz, choć świadczy ona o tym, że nawet na tle tego przywołanego wujka janusza miałbyś problem z prawidłową oceną tego czy Mikulec rzeczywiście się nadaje na sensownego zmiennika prawego obrońcy.
Skupmy się lepiej na tym, że Jop do tej pory miał i Mikulca, i Jarocha jako praktycznie jedynych dostępnych zawodników na swojej pozycji, pierwszego na lewą obronę, drugiego na prawą. Nie mam pojęcia jakim cudem Mikulec miałby być w tym czasie sensownym zmiennikiem dla Jarocha, jak na lewej obronie nie było kogo wystawić? I vice versa. Przypomnę, Kiakos dopiero stopniowo wraca, Szot dopiero będzie wracał.
Więc nijak nie jest tak, że Mikulec był do tej pory jakąkolwiek opcją dla Jopa na prawej obronie. Może dopiero będzie. Choć to oczywiście bez sensu, jeśli do pełnej dyspozycji wrócą Kiakos i Szot.
Cytat:
|
Takie trudne? I nie, to nie jest teoria, tylko praktyka meczowa z tego sezonu...
|
Tia, praktyka meczowa. Potwierdzona przez podaną przeze mnie statystykę, która mówi coś zupełnie przeciwnego do tego, o czym Ty piszesz?
Cytat:
|
- porównaj może ilość goli i asyst Sobczaka i Zwolińskiego zamiast celowo zaciemniać obraz.
|
No patrzę. Trzy asysty różnicy. Przepaść piłkarska.
Cytat:
|
Nie twierdzę że Rude jest lepszy niż Jop (nie ma podstaw ku temu), ale udawanie że Rude miał normalnie zbudowany skład to jakieś kuriozum.
|
Podobnie jak udawanie, że Moskal i Jop mieli normalnie zbudowany skład.
Różnica między nimi trzema jest taka, że Jop potrafił to ogarnąć odważnymi, ale przede wszystkimi trafnymi (jak dotąd, oczywiście oceniając ogólnie) decyzjami. Rude sobie nie pomógł.
Jop dopiero może mieć w miarę normalny skład. W przyszłości. Jak wrócą do pełni dyspozycji (prawdziwi) zmiennicy Mikulca i Jarocha. Jeśli Kutwa i Letkiewicz nie zejdą poniżej określonego poziomu (taki Letkiewicz miał już dwie poważne wtopy, bez większych konsekwencji dla wyniku). Jeśli na skrzydle (zwłaszcza lewym) pojawi się wreszcie ktoś, kto sprawi, że nie trzeba będzie tam wrzucać Gogóła, który się na tę pozycję nie nadaje mając jako alternatywę Starzyńskiego. Itd.
Cytat:
|
P.S. No dobra - skomentuję jeszcze tą głupotę że niby "nie wiadomo jaka jest docelowa pozycja Kutwy".
|
Jak już cytujesz z użyciem cudzysłowu, to zrób to chociaż poprawnie.
Zakładam, że doskonale wiesz jaka jest różnica między pozycją "docelową" a "nominalną", podobnie jak między "ja" a "inni", a tylko udajesz, że nie rozumiesz po to, żeby wyłgać się z tego, że zorientowałeś się, że źle zaadresowałeś zarzut i zamiast we mnie, walnąłeś (m.in.) w Rudego.
Otóż jaka jest "docelowa", to ja pisałem wyraźnie wtedy, kiedy pisałem gdzie "powinien występować".
Na "nominalną" sobie zasłuży wtedy, kiedy będzie na danej pozycji występował regularnie, i to z pełnym przekonaniem, a nie z potrzeby chwili. Póki co sobie nie zasłużył, ma za mało występów w dorosłej piłce w ogóle, a jeżeli się jednak upierać, to nominalnie należy mu przypisać obie pozycje, i ŚO, i DP. Tak też figuruje w większości profesjonalnych baz danych. Natomiast niewątpliwie ma predyspozycje do grania przede wszystkim na ŚO. Przynajmniej na tę chwilę.
BTW - w rezerwach i CLJ też grywał na DP, to się naprawdę nie wzięło znikąd, że przyszedł trener pierwszej drużyny, miał problem i tak mu akurat do głowy przyszło, żeby zamiast na ŚO, to chłopaka wystawić na pozycji, której nie zna i do której się nie nadaje. Ba, pamiętam nawet czasy, kiedy trenerzy widzieli w nim jeszcze prawego obrońcę. A potem, wbrew teoriom analitycznym, przesunęli go na DP, czyli do przodu
Więc żeby była jasność - zapewne w ocenie potencjału Kutwy mamy mniej więcej zgodność (mniej więcej, bo nie jestem tak odważny, żeby stwierdzić, że Kutwa nie nadaje się na DP choćby na tę chwilę tylko jako uzupełniającą pozycję). Kawałek wyżej okazało się, że po prostu nie zrozumiałeś (albo nie chciałeś zrozumieć) zdania, w którym napisałem, że inni (czyt. m.in. Rude i Moskal) uznali Kutwę za defensywnego pomocnika, a nie środkowego obrońcę. Nie że ja tak uznałem, tylko że inni trenerzy (niż Jop) plus paru analityków/scoutów (ale tych prawdziwych, nie tych samozwańczych z forum dla primadonn) tak uznało.
Więc po kiego teraz walisz kolejne zdania, w których uparcie głupotę przypisujesz mi, a nie np. Rudemu, skoro on akurat widział w Kutwie DP i uparcie wystawiał go tam "normalnie", chociaż to nie on borykał się z problemem dostępności Dudy i Gogóła czy mało kuszącą alternatywą w postaci Sukiennickiego
Cytat:
|
To że u nas grał na defensywnym pomocniku wynika z tragicznie zbudowanej kadry
|
Dobra, czyli wiemy już, że Rude nie miał normalnej kadry. A tragicznie zbudowaną kadrę Jop.
To właściwie po kiego te wszystkie wygibasy mające udowodnić, że Jop ma silniejszą kadrę?
