|
To czy awansujemy zależy głównie od reakcji na mecze takie jak ostatni. Jeżeli w szatni i na treningu będzie atmosfera rodzinna, przeświadczenie, że wszystko było cacy i tylko pech przyniósł stratę punktów to nic z awansu nie będzie. Żeby awansować i drużyna i każdy piłkarz z osobna musi po takim meczu mieć świadomość porażki, chęć znalezienia przyczyn i wyeliminowania ich treningiem. To jest zadanie trenera, prezesa i każdego pracownika klubu, żeby taki klimat stworzyć. Wtedy będzie rozwój i nawet awansując nie będzie potrzebna żadna rewolucja.
|