Z tą Polonią to bym się tak nie rozpędzał

To już nie ta sama drużyna co w poprzednim sezonie. Mają jakość i są w gazie. W meczu z Ruchem niebiescy nawet nie pierdnęli.
Natomiast nie zdziwiłbym się patrząc na tą dwubiegunowość drzuyny Jopa, że zaliczymy takie 3 spotkania:
1. Przekonujące zwycięstwo z ŁKS, balon rośnie.
2. Porażka z Polonią, balon pęka.
3. Nijaki remis z Miedzią, balon załatany i mamy całą zimę na pompowanie
