Duda, w tym wymiarze czasowym, który dostał po kontuzji, A.D. jesień 2024 jest zdecydowanie najlepszym Dudą jakiego dotychczas widzieliśmy - co rzeczywiście jest ciężko wytłumaczyć.
Rozumiem niechęć do Markusa, ale w tym przypadku ma rację - Duda jest alternatywą, acz dopiero wstępnie przetestowaną dla Carbo i Igbe. I przy jego stylu gry statystki są drugorzędne.
Jeżeli chcesz Markusowi wbić szpilę - to jest naście iinych możliwości, z Dudą nie masz racji.