Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#117
Stary 24.11.2024, 15:53
s1mone napisał(a):Wyświetl post
No popatrz, a Markusik się tak chłopakiem zachwycał

W poprzedniej rundzie Duda miał duże lepsze statystyki, ale był słaby bo Markus tak mówi (trzeba w końcu czymś obronić rudego parodystę), a teraz po kontuzji Duda jest zarąbity, w końcu Markus tak mówi. Oczywiście Duda w pełni formy był bez formy, a teraz ledwo się wykurował to najlepszy w historii.
W którym miejscu zachwycam się dziś Dudą nie umiejący czytać ze zrozumieniem S1moniku? W którym to miesiącu uważałem go za lepszego piłkarza od Igbekeme?

Jak to się dzieje, że zawsze jest dokładnie na odwrót w stosunku do tego co piszesz: niedawno próbowałeś sugerować, że nie mam racji uważając Zwolińskiego za piłkarza znacznie lepszego od Sobczaka i mogącego więcej wnosić do gry Wisły, co ów niemal na zawołanie ci naprostował Nie trzeba było długo czekać

Broda też od razu skreślił się jako wartościowy bramkarz lepszy od Ratona, gdy tylko zacząłeś tak o nim pisać i wstawiać go na siłę wiosną do składu: najpierw się biedak posypał, a potem zaczął kompromitować nawet w rezerwach.

Idźmy dalej: zawodnik, o którego zmianę dopominasz się w jednym z meczów na przerwie na forum, w drugiej połowie jakby na złość Tobie nagle strzela bramkę i odmienia losy spotkania. Znamienne.

Masz rękę i oko mogące budzić jedynie takie reakcje Swoimi poglądami jedynie potrafiłbyś wyrządzać Wiśle krzywdę.

Moskala, którego tak broniłeś i jego poglądów oraz filozofii trenowania już dawno nie ma w klubie, bo został wywalony za niezadowalające wyniki i koszmarne błędy taktyczne, które popełniał. Wisła za jego czasów w lidze miewała jeszcze gorsze mecze w lidze i bywała w nich jeszcze bardziej bezradna niż Wisła Rude.

Ale najlepsze było dopatrywanie się przez Ciebie związku w tym jak gra i funkcjonuje na boisku oraz poza nim Carbo, Rodado, Igbekeme, Uryga, Jaroch, czy ktokolwiek inny, od proporcji obcokrajowców z jednego kraju w zespole.

Tylko ktoś wyjątkowo ograniczony może głosić, że wpływ na grę kogokolwiek z tego zespołu, od Rodado począwszy, a na Letkiewiczu skończywszy, ma to, ilu w takim zespole jest na przykład Hiszpanów, bo inaczej taki zawodnik gra i co innego sobą prezentuje gdy w kadrze jest pięciu, dwóch, a jeszcze inaczej siedmiu Hiszpanów (liczba dowolna).

Te parytety narodowościowe nie mają żadnego znaczenia dla tego, co sobą prezentuje taki Rodado, Carbo, Baena, czy co sobą prezentuje i jak gra taki Sapała, Gogół, Zwoliński, lub ktokolwiek inny. Sapała dalej jest i byłby takim samym leserem jak zawsze bez względu na to czy w klubie będzie jeden, pięciu czy 15 obcokrajowców z jakiegoś kraju, podobnie taki Rodado zawsze tak samo będzie walczył na boisku i potrafił strzelać gole, bez względu na to, czy w kadrze jest oprócz niego jeszcze pięciu, trzech czy 15 innych Hiszpanów.

To, że S1monik wierzy, że jest inaczej świadczy tylko o nim samym i o jego rozumieniu futbolu, wyjaśniając trochę dlaczego zawsze rzeczywistość wygląda całkowicie inaczej niż on pisze.
Ostatnio edytowane przez Markus : 24.11.2024 o godz. 16:45.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując