|
Na obronę Dudy jest to, że graliśmy nerwowo i bez wzajemnego zrozumienia. Mnóstwo było podań nie w tempo, albo po prostu niedokładnych, ze złą intencją.
Ale też uważam, że stać go na więcej, szczególnie biorąc pod uwagę formę w jakiej jest.
Mam też wrażenie, że Stal była po prostu agresywniejsza. Nam tego brakowało.
|