|
Kutwa nie robi tych swoich 'dryblingów' bez powodu - po prostu w tym momencie zazwyczaj nie ma nikogo do podania. Gra Urygi w ostatnim czasie się poprawiła w defensywie, natomiast w rozegraniu leży całkowicie. Stąd pomysł Jopa by grę wprowadzali Kutwa jako lewy środkowy i Jaroch jako prawy środkowy (ale ten robi to jednak nie tam często jak Mariusz) + nisko schodził do rozegrania Carbo.
Czasem ujawniają się tutaj fanatycy statystyk - ciekawi mnie jaką skuteczność podań ma Kutwa, bo w przeciwieństwie do wspomnianych kolegów z linii obrony, on zdecydowanie najczęściej stara się grać do przodu i poza 2-3 stratami jego dłuższe podania raczej dochodziły celu i nie były zagraniami "na minę" jakie widzieliśmy często u pozostałych obrońców.
Niebawem może padnie z tego jakiś gol, bo rywale mogą go zacząć czytać, ale na tym polega niestety nasza gra w ataku pozycyjnym - wielokrotnie wydawało się, że Carbo lub Igbekeme stracą piłkę w środku pola, gdy przyjmowali piłkę otoczeni 2 rywalami, ale w tym meczu akurat obyło się bez groźnych strat.
|