Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#83
Stary 23.11.2024, 10:37
Wisła straciła punkty przez zbyt wolne operowanie piłką. Bardzo brakowało szybszej gry z pierwszej piłki gubiącej krycie rywali, którzy nastawili się na odcięcie Igbekeme i Rodado od rozegrania. Ponieważ graliśmy wolno, udało im się to. Brakowało nam także dobrych akcji oskrzydlających, nasi skrajni pomocnicy za rzadko wchodzili w grę jeden na jeden. To uwaga głównie do Baeny, bo Alf (zagrał słaby mecz) tradycyjnie w taktyce Jopa dużo schodził do środka pola i nie było go wtedy na skrzydle. Fakt, że Baena nie potrafił objeżdżać tak słabego obrońcy jak Wachowiak jest dla niego mocno kompromitujący.

Ich zmiennicy zagrali jeszcze gorzej. Kiss nie dał nic konkretnego, a Gogół po pojawieniu się na boisku w każdej akcji jedynie się błaźnił. Najbardziej rozbawił mnie swoją próbą dryblingu, po której zabrakło mu boiska. W tym meczu miał nawet problemy z poruszaniem się po murawie, bieganiem, ustawieniem, zmianą pozycji, doskokiem. Co to miało być? Dał zmianę jeszcze gorszą niż niegdyś Duarte. Jego miejsce do końca rundy powinno być w rezerwach, lepiej brać do kadry Kuziemkę.

Najlepszy w naszym zespole był mający mnóstwo odbiorów Carbo oraz Zwoliński, który tym razem popisywał się dużą aktywnością, zdobył gola i walczył. Poprawną zmianę dał Duda. Uryga w defensywie nic nie zawalił, popisał się za to fatalną nieskutecznością pod bramką Stali. Świetne okazje bramkowe mieli także Kutwa w pierwszej połowie i Kiakos tuż przed końcowym gwizdkiem. Przynajmniej jedna z nich powinna skończyć się golem.

Korekty wprowadzane w trakcie meczu przez Jopa niestety nie odmieniły obrazu gry ani jakości postawy Wisły. W tej sytuacji po tym spotkaniu nie można go chwalić za dobre zarządzanie meczem.
Ostatnio edytowane przez Markus : 23.11.2024 o godz. 21:50.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując