|
Trochę przypomina mi to jesień 2015. Tam też były podobne, skrajne wyniki. Na wyjazdach wygrywaliśmy 6-0 z Podbeskidziem, 4-1 z Jagiellonią, 3-1 z Zagłębiem. A u Siebie mieliśmy bezbramkowe remisy z Koroną, Ruchem i Termalicą.
Obecnie to wygląda podobnie. Jak uda nam się napocząć rywala to jest już z górki. Inaczej mamy problem z głęboko broniącymi zespołami. I nie jest przypadkiem, że oraliśmy lidera i wicelidera, a z teoretycznie słabszymi gubmy punkty. Póki co Jop nie znalazł rozwiązania tego problemu.
|