|
Nie mam kompleksu Rudego tylko mam problem do tego co się na tym forum odpierdala, problem do takich osób jak Ty. Wstydzilbys się cokolwiek złego o Jopie powiedzieć jeśli Rudego chwaliles/chwalisz.
Błędy marginesu to nie miał nieudacznik Rude bo nie umiał wygrać dwóch meczów pod rząd. Jop mimo tragicznej sytuacji w tabeli przy objęciu klubu ten margines sobie wyrobił. Różnica między nim a poprzednimi trenerami jest taka, że przy nim Wisła umie wygrać seriami więc teraz co któryś przegrany mecz wchodzi w grę i kalkulacje bo gdzieś z tyłu głowy już siedzi że zaraz będzie kolejna seria i gonienie najlepszych klubów. W związku z tym każdy mecz możemy przegrać i wliczyć w straty z nadzieją że kilka kolejnych będzie wygrnaych. Póki co ten margines błędu jeszcze istnieje, nie musimy wygrać 100 procent meczów.
Wczensiej z tyłu głowy były nerwy, chciało się wygrywac i nie myślało że jakiś mecz możemy przegrać, bo tak jak napisałem, trenerzy nie umieli robić serii wygranych. Stąd pojawiała się obawa, że jeśli przegramy dziś, to pewnie jutro też i później też itd. itd.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|