MaLk napisał(a):

Oczywiście można dyskutować nad tym, czy większym sukcesem jest pokonanie w jednym meczu u siebie Piasta bądź Widzewa czy też w dwumeczu Spartaka Trnawa albo w wyjazdowym meczu belgijskiego ekstraklasowicza, co w poprzednich latach bywało przeszkodą nie do przejścia dla drużyn z czołówki naszej ekstraklapy. (..)
Jak już wspomniałem, o gustach się nie dyskutuje. Dla mnie "przygoda" pucharowa, mimo iż nie dodała nic do gabloty, była sportowo o wiele bardziej wymagająca od zdobycia PP - w równie szczęśliwych okolicznościach...
|
Mysle, ze od tego jest forum by dyskutowac i wymieniac sie zdaniem. Tu nie chodzi i umniejszanie jednego sukcesu drugim, tylko co zostanie w glowach kibicow i pilkarzy na lata. Odpalisz wloga z meczu z Chrobrym i mecz finalowy jest wspominany 2 czy 3 razy.