|
Pastuchy ? Chyba masz problemy z odbiorem rzeczywistości. Boisko przygotowali, próbowali grać w piłkę to im prędzej czy później wyjdzie na zdrowie. Ale takich różnic nie łapiesz bo do tego trzeba minimum obiektywizmu, a nie tylko szukania pretekstów jak by tu dowieść wszędzie tylko naszej winy.
A co do dialogu, skoro przełożenie meczu z racji na puchary to taki straszny ukłon w naszą stronę to faktycznie nie ma o czym gadać.
|