|
Królewskiego wybielać to rzecz śmieszna.
Po pierwsze był on w trio decyzyjnym odpowiedzialnym za spadek.
Po drugie jego autorska Wisła zrobiła w lidze 10 miejsce, najgorsze w historii.
Oczywiście na plus puchar polski i przygoda w Europie.
Pozytywem jest, że ewidentnie uczy się na błędach.
Przestał słuchać klakierów dawania czasu trenerom na realizację wizji. Wszędzie w Europie albo trener robi wynik w miarę od razu i zostaje na kolejny sezon, albo jest zwalniany. Czekanie na poprawę gry może trwać miesiąc, dwa - a nie całą rundę czy dwie. Albo coś żre od początku, albo nie żre. Topowi trenerzy szybko budują drużynę na swoją modłę i robią wynik. Dlatego zostają topowymi trenerami. Trenerzy, którzy od lat robią wyniki w danym klubie pozostali tam przez lata, bo w miarę od razu zaczęli robić wyniki.
Jak na razie decyzje trenerskie :
- nie zwolnienie Sobolewskiego po przegranym sezonie - jeszcze się broni, wszak miał wiosną rewelacyjną serię
- nie zwolnienie go w połowie rundy jesiennej - ewidentna pomyłka
- nie zostawienie Jopa, który wygrał 3/3 mecze zimą - ewidentna pomyłka
- zatrudnienie w jego miejsce Rudego, jeśli wyjmiemy PP - praktycznie sabotaż
- zatrudnienie w jego miejsce Moskala, jeśli wyjmiemy dwumecze ze Słowakami i Belgami - niestety również okazało się pomyłką
- bardzo szybkie zwolnienie Moskala - okazało się świetną decyzją
- powierzenie zespołu Jopowi - jak na razie bardzo dobra decyzja
Teraz Trener ma szansę się wykazać. Zaczniemy znowu odwalać manianę wynikową (chociaż ja w Jopa wierzę i trzymam kciuki, że zrobi awans) to trzeba będzie szybko zwalniać i brać zastępcę. Kiedyś Cupiał zwalniał po dwóch, trzech meczach - to była przesada. Z drugiej strony wcześniej trio i teraz Królewski za dużo czasu dawali projektom, które nie rokowały. Także tu mały plusik i w sumie nic więcej.
Finanse za Królewskiego to jest jakieś sci-fi, zupełnie jak Synerise. Jak nas nie uratuje Ekstraklasa to nie wróżę nam rewelacji.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 11.11.2024 o godz. 19:36.
|