|
Skoro jest tak dobrze, to czemu jest tak źle ?
Euforia jakbyśmy Real pykneli w LM.
A na razie jak wygramy dwa zaległe mecze to będzie może w dolnej strefie barażowej. Jak wygramy...
A o sytuacji finansowej to się co nieco dowiemy na Walnym.
A Obidziński po prostu był fachowcem, może nawet nie ekstremalnie wybitnym, ale fachowcem.
A i na marginesie, gdyby nie presja "płaczków" to zapewne bujalibyśmy się obecnie w rejonach spadkowych pod batutą trenera legendy czy innego trenera z komputera.
|