Markus napisał(a):

Obawiam się, że po prostu godząc się na ten termin zrobili to kompletnie nie wiedząc, kiedy Duda będzie mógł grać (taki znakomity przecież od lat mamy sztab medyczny w klubie) i nawet o tym nie pomyśleli, że może jednak wtedy być już do dyspozycji. Znając życie, w ogóle nie brali tego pod uwagę i teraz mogą wyłącznie robić dobrą minę do złej gry udając, że było to wkalkulowane.
|
Aż tak to bym się nie rozpędzał z tą krytyką sztabu: termin był ustalany na długo przed kontuzją Carbo, pewnie też biorąc pod uwagę tak długa absencję Kacpra (który dodatkowo jeszcze wtedy miał coś z kostką) znacznie wyżej stały akcje Sukiennickiego czy Gogoła, a Wiśle zależało bardziej na tym, żeby nie grać co trzy dni, więc termin wydawał się oczywisty.