|
Nie każda "przebrzmiała gwiazda" będzie kolejnym Omranim.
Wisła może dziś ściągać tylko piłkarzy z problemami lub będących w jakimś istotnym sportowym dołku nie chcąc przepalać pieniędzy na nowych rzekomych wunderkindów czy zblazowanych krajowców jak Sapała tudzież następnych niby solidnych Biedrzyckich. Jedyną opcją dla nich są oczywiście piłkarskie anonimy (z punktu widzenia naszych kibiców) z niższych zachodnich lig lub pozbierane gdzieś z Bałkanów. Na nic innego nie ma środków ani możliwości.
Co z tego jest najlepsze i daje największe możliwości trafienia na wartościowego zawodnika, który będzie wzmocnieniem i da jakość przy jak najmniejszej liczbie pomyłek? Oczywiście droga ściągania ich z niższych zachodnich lig.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"
|