Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#96221
Stary 09.11.2024, 11:14
Wkrótce zakończy się runda jesienna i zacznie kolejne okienko transferowe. Co powinien w tym kontekście zrobić Królewski? Ja to widzę tak:

1. Zatrudnić wreszcie sensownego dyrektora sportowego z zagranicy mającego dobre rozeznanie w rynku niższych lig przynajmniej jednego kraju z grona Hiszpanii, Francji, Anglii, Włoch lub krajów Beneluksu.

2. Powrócić do współpracy z Kiko, tym razem na przykład w roli skauta, byśmy mogli nadal wyciągać z Hiszpanii tak wartościowych zawodników jak Carbo, Igbekeme czy Rodado. Wisła potrzebuje dobrej znajomości tego rynku, jest tam mnóstwo prawdziwych okazji dla polskich klubów.

3. Ograniczać, a nie zwiększać znaczenie swoich mitycznych algorytmów w kreowaniu polityki kadrowej i transferowej. Dotychczas żaden z zawodników rzekomo wyszukiwanych przez te algorytmy i sztuczną inteligencję czy opiniowanych przez nią, nie okazał się strzałem w dziesiątkę. Było za to kilka kompromitacji. Jak Królewski chce sobie rozwijać to narzędzie, niech rozwija, ale politykę transferową i kadrową niech robi kompetentny dyrektor sportowy w oparciu o swoją wiedzę, rozeznanie i doświadczenie, a nie algorytmy. Ich rola może być wyłącznie doradcza i nie decydująca dla przeprowadzenia jakiegokolwiek transferu.

4. Dość ściągania rzekomo solidnych polskich ligowców czy przepłacania za niby wielkie polskie talenty, które kończą potem jak Plewka, Biegański czy Sapała. Jedynie w razie naprawdę jakiejś ogromnej okazji. Koniec ze sztucznym zwiększaniem ilości Polaków w kadrze.

5.Transfery wyłącznie w oparciu o jakość zawodników, a nie ich narodowość.
Ostatnio edytowane przez Markus : 09.11.2024 o godz. 14:08.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując